


Firma BART, rodzimy producent opakowań z tektury falistej, finalizuje właśnie kolejny etap wielomilionowej inwestycji w swoim zakładzie w Świeciu. Łączna kwota przeznaczona na rozwój w ciągu ostatnich czterech lat sięga niemal 250 mln zł. Co stoi za tak odważną decyzją inwestycyjną w obliczu wyzwań współczesnego rynku? O strategii, technologicznej rewolucji, zrównoważonym rozwoju i wizji przyszłości branży opakowań rozmawiamy z Grzegorzem Hofmanem, Prezesem Zarządu BART.
RynekPapierniczy.pl: Panie Prezesie, gratulujemy kolejnego etapu imponującej inwestycji w Świeciu. W sumie to już prawie 250 mln zł zainwestowane w rozwój firmy BART w ostatnich 4 latach. Co skłoniło Państwa do podjęcia tak odważnej decyzji o tak znaczących nakładach finansowych, zwłaszcza w obliczu dynamicznych zmian na rynku?
Grzegorz Hofman, CEO BART: - Dziękujemy za gratulacje. Decyzja o inwestycjach to rezultat świadomej, długofalowej strategii. Widzimy dynamiczne zmiany na rynku, ale zamiast reagować defensywnie, postawiliśmy na ofensywę. Wzrost e-commerce, rosnące oczekiwania w zakresie zrównoważonego rozwoju i potrzeba wysokiej elastyczności operacyjnej to wyzwania, na które chcieliśmy odpowiedzieć z wyprzedzeniem. Inwestycje w Świeciu traktujemy jako inwestycje w przyszłość naszej branży.
Wspomniał Pan o umocnieniu konkurencyjności. Jakie konkretne zmiany technologiczne i procesowe, wynikające z tych inwestycji, pozwolą osiągnąć te cele? Czy może Pan opowiedzieć więcej na temat nowych maszyn lub systemów, które zostały lub zostaną wdrożone?
- Zrealizowane do tej pory inwestycje – w wysokości 160 mln zł – pozwoliły nam znacząco rozbudować park maszynowy i infrastrukturę zakładu w Świeciu. Sama wydajność tekturnicy zwiększyła się aż o 50%, co dziś przekłada się na możliwość przetwarzania 150 tys. ton papieru rocznie. Ten wzrost jest wynikiem wdrożenia nowoczesnych maszyn przetwórczych, które nie tylko zwiększyły naszą moc produkcyjną, ale także pozwoliły skrócić terminy realizacji zamówień i lepiej dostosować ofertę do potrzeb klientów – zarówno tych zamawiających duże serie, jak i tych potrzebujących elastycznych, bardziej zindywidualizowanych rozwiązań. Równolegle rozwijamy infrastrukturę cyfrową - wprowadziliśmy zaawansowane systemy do monitorowania procesów i zbierania danych produkcyjnych, które pozwalają na natychmiastowe optymalizacje – co ma kluczowe znaczenie w realiach rosnących cen surowców i dynamicznych zmian na rynku. Drugi etap inwestycji, który potrwa do 2026 roku i pochłonie kolejne 90 mln zł, pozwoli nam jeszcze mocniej zwiększyć konkurencyjność – zarówno dzięki dalszej automatyzacji procesów, jak i wejściu na nowe rynki.
Wejście na tak wymagające rynki jak e-commerce i automotive to strategiczny krok. Jakie konkretne potrzeby tych branż BART jest w stanie zaspokoić dzięki nowym możliwościom produkcyjnym? Czy macie już Państwo konkretne sukcesy lub plany dotyczące współpracy z kluczowymi graczami z tych sektorów?
- W e-commerce liczy się szybkość dostaw, optymalizacja logistyki i ochrona produktu. Dzięki nowym technologiom oferujemy lekkie, a zarazem wytrzymałe opakowania dostosowane do automatycznych linii pakujących. W branży automotive z kolei kluczowe są precyzja i zabezpieczenie elementów o nieregularnych kształtach. Już współpracujemy z producentami z obu sektorów przy konkretnych projektach.
Mówiąc o automatyzacji i zbieraniu danych – jak te innowacje wpłyną na elastyczność w zarządzaniu produkcją, zwłaszcza w kontekście zmiennych cen surowców czy nagłych zmian popytu? Czy macie już Państwo wdrożone systemy analityczne, które wspierają podejmowanie decyzji w czasie rzeczywistym?
- Dzięki rozbudowie zakładu i inwestycjom w nowoczesne maszyny oraz infrastrukturę, zyskaliśmy znacznie większą kontrolę nad procesem produkcji. Wprowadzenie zautomatyzowanych rozwiązań pozwala nam szybciej reagować na zmiany – zarówno po stronie popytu, jak i w zakresie dostępności czy kosztów surowców. Mamy możliwość bieżącego monitorowania kluczowych parametrów produkcyjnych, co przekłada się na większą elastyczność planowania, optymalizację zużycia materiałów i energii, a także ograniczenie strat. To kluczowe w branży, która coraz częściej działa w dynamicznych, trudnych do przewidzenia warunkach.

Jak ocenia Pan obecną kondycję polskiego i międzynarodowego rynku opakowań z tektury falistej? Jakie są największe wyzwania i największe szanse w perspektywie najbliższych 3-5 lat?
- Obecnie polski i międzynarodowy rynek opakowań z tektury falistej przeżywa dynamiczny rozwój. W ostatnich latach moce produkcyjne w Polsce zwiększyły się o około 2 miliardy m², co potwierdza rosnące znaczenie rynku krajowego w Europie i intensyfikację konkurencji. Jednocześnie sektor mierzy się z wyzwaniami takimi jak presja kosztowa, zmiany regulacyjne i rosnące oczekiwania ekologiczne. Największe szanse wiążą się z rosnącym popytem wynikającym z e-commerce, zainteresowaniem lokalnymi dostawcami, stabilnymi łańcuchami dostaw oraz innowacyjnymi, elastycznymi rozwiązaniami opakowaniowymi. Firmy, które potrafią szybko adaptować się do nowych realiów technologicznych i środowiskowych, zyskają przewagę konkurencyjną na coraz bardziej wymagającym rynku.
Branża opakowań jest ściśle powiązana z globalnymi trendami konsumenckimi. Jakie trendy obserwuje Pan w różnych sektorach gospodarki (np. FMCG, logistyka, przemysł), które mają największy wpływ na kształtowanie się popytu na opakowania?
- W FMCG rośnie znaczenie opakowań zgodnych z zasadami ekoprojektowania – konsumenci oczekują dziś nie tylko estetyki, ale też funkcjonalności i odpowiedzialności środowiskowej. W logistyce liczy się z kolei modułowość i optymalizacja przestrzeni, co przekłada się bezpośrednio na koszty transportu i magazynowania. Przemysł oczekuje natomiast większej integracji opakowania z procesem produkcji, np. poprzez dostosowanie konstrukcji do zautomatyzowanych linii pakujących. Te potrzeby stale analizujemy i przekładamy na konkretne rozwiązania, które wdrażamy we współpracy z klientami.
Personalizacja i customizacja opakowań są jednym z wiodących trendów rynkowych. W jaki sposób BART odpowiada na te potrzeby klientów, zwłaszcza w kontekście rosnącej wydajności produkcji? Czy macie Państwo plany rozwoju nowych usług w tym obszarze?
- Dzięki inwestycjom możemy oferować opakowania dopasowane nie tylko do produktu, ale też do wizerunku marki. Krótkie serie, nadruki zmienne czy opakowania gotowe na półkę (SRP) to już nie przyszłość – to nasza codzienność. Coraz więcej klientów oczekuje, że opakowanie będzie nie tylko funkcjonalnym elementem logistyki, ale też częścią doświadczenia zakupowego. Dlatego rozwijamy ofertę personalizowanych rozwiązań, które wspierają cele sprzedażowe naszych klientów. Planujemy też dalszy rozwój kompetencji w zakresie projektowania opakowań i doradztwa, wspierając klientów od fazy koncepcji aż po finalną realizację.
Rosnąca świadomość ekologiczna konsumentów, oczekiwania partnerów biznesowych i regulacje prawne wymuszają zmiany w podejściu do opakowań. Jakie są Pana obserwacje dotyczące popytu na opakowania ekologiczne i jakie innowacje w tym zakresie BART zamierza wprowadzić lub już wdrożył?
- Konsekwentnie rozwijamy ofertę takich opakowań. 98,7% papieru wykorzystywanego w procesie produkcji posiada certyfikat FSC, co potwierdza zaangażowanie firmy w odpowiedzialne pozyskiwanie surowców. Nasze produkty nadają się do recyklingu i powstają z możliwie jak najmniejszym zużyciem surowca – bez kompromisów w zakresie jakości i funkcjonalności. Opakowania BART wykonane są w ponad 92% z włókien pochodzących z recyklingu, nie stosujemy laminatów, minimalizujemy druk, ograniczamy drewno w logistyce, realizujemy projektowanie z myślą o obiegu zamkniętym, mierzymy emisje. Efektem tych działań jest redukcja śladu węglowego produktów i procesów, co daje przewagę w przetargach oraz zgodność z oczekiwaniami klientów i przyszłymi regulacjami. Obserwujemy rosnące oczekiwania zarówno ze strony klientów, jak i ustawodawców, dlatego projektując nowe rozwiązania, myślimy nie tylko o dzisiejszych wymaganiach, ale też o tych, które pojawią się za kilka lat. Naszym celem jest łączenie ekologii z efektywnością.
Zrównoważony rozwój i ESG to już nie tylko moda, ale konieczność. Jakie konkretne działania w ramach zakończonych i trwających inwestycji pozwolą na lepsze wykorzystanie surowców i mniejsze zużycie energii w procesie produkcyjnym? Czy może Pan podzielić się konkretnymi wskaźnikami, np. redukcji zużycia wody czy energii na jednostkę produktu?
- W Programie Zarządzania Środowiskiem oraz Strategii ESG, którą od dwóch lat konsekwentnie wdrażamy, uwzględniliśmy konkretne działania mające na celu ograniczenie zużycia wody, energii oraz folii a także zwiększenie wykorzystania palet wielokrotnego użytku.
Zrównoważony rozwój to także integralna część naszej strategii inwestycyjnej. Już na etapie planowania nowych instalacji i modernizacji linii produkcyjnych uwzględniamy rozwiązania, które pozwalają ograniczać zużycie surowców i energii. Stawiamy na energooszczędne maszyny i systemy, które pozwalają lepiej zarządzać zasobami. Zwiększona automatyzacja i optymalizacja procesów pomagają nam minimalizować straty materiałowe i efektywniej planować produkcję. Dodatkowo stale analizujemy możliwości wykorzystania odnawialnych źródeł energii – w tym rozwój instalacji fotowoltaicznych czy wymianę oświetlenia na LED – aby jeszcze bardziej ograniczać nasz wpływ na środowisko. Przeprowadziliśmy też audyt, którego efektem jest cała lista inwestycji optymalizujących zużycie energii i służących ograniczaniu emisji. Ich realizację rozpoczynamy już w tym roku.
Wspomniał Pan o efektywnym zarządzaniu odpadami i ich znaczącej redukcji. Jakie konkretne rozwiązania w tym zakresie zostały wdrożone w fabryce w Świeciu? Czy BART stosuje zasady gospodarki obiegu zamkniętego w praktyce?
- W zakładzie w Świeciu wdrożyliśmy szereg rozwiązań, które pozwalają lepiej zarządzać odpadami – od dokładnej segregacji po ich przetwarzanie i ponowne wykorzystanie. Staramy się tak projektować procesy, by minimalizować ilość odpadów i maksymalnie odzyskiwać surowce. Gospodarka obiegu zamkniętego to dla nas nie tylko idea, ale praktyka – stale analizujemy, gdzie możemy wprowadzać kolejne usprawnienia.
W 2024 roku rozpoczęliśmy projekt optymalizacji produktów oraz sposobu ich pakowania u naszych partnerów biznesowych, koncentrując się na redukcji masy opakowań poprzez zmianę fali użytej tektury oraz optymalizację formatki, a także na ograniczeniu zużycia palet służących do transportu. Działania te zainicjowano w formie pilotażu u dwóch partnerów, z zamiarem ich stopniowego rozszerzenia na szerszą skalę. Inicjatywa ta stanowi również odpowiedź na nadchodzące zmiany legislacyjne wynikające z rozporządzenia w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (Packaging and Packaging Waste Regulation, PPWR), które promuje efektywniejsze i bardziej zrównoważone podejście do projektowania oraz stosowania opakowań w łańcuchu
dostaw.
Pion sprzedaży firmy aktywnie informuje partnerów biznesowych o możliwości zmniejszenia ilości zadruku na opakowaniach, co przyczynia się do ograniczenia zużycia surowców i minimalizacji wpływu na środowisko. Dział obsługi klienta oraz zespół projektów opakowań odpowiadają na potrzeby klientów poprzez rozwój produktów „szytych na miarę”, m.in. dopasowanie rozmiaru opakowania i ograniczenie pustej przestrzeni. Takie podejście pozwala na ograniczanie wpływu środowiskowego opakowań w całym ich cyklu życia oraz wspiera realizację zasad gospodarki obiegu zamkniętego.
No i wreszcie – szkolimy się. Pracownicy kilku wydziałów i pionów uczestniczyli w serii szkoleń z zakresu gospodarki o obiegu zamkniętym (GOZ).
Obniżanie śladu węglowego to priorytet dla wielu firm. Jak BART wspiera swoich klientów i partnerów biznesowych w osiąganiu tego celu? Czy oferujecie Państwo np. certyfikowane opakowania o niskim śladzie węglowym lub usługi doradcze w tym zakresie?
- Świadomość wpływu opakowań na środowisko rośnie, dlatego aktywnie wspieramy naszych klientów w poszukiwaniu bardziej zrównoważonych rozwiązań. Wspólnie analizujemy potrzeby produktowe i logistyczne, tak by dobrać opakowania, które łączą funkcjonalność z możliwie jak najmniejszym wpływem na środowisko. Doradzamy, jak ograniczyć ilość surowca przy zachowaniu parametrów wytrzymałościowych i jak projektować opakowania z myślą o dalszym przetwarzaniu. Sami zaś liczymy i staramy się redukować własne emisji, na 2026 rok zaplanowaliśmy stworzenie strategii dekarbonizacji i policzenie śladu węglowego produktu.
W kontekście rosnących wymagań w zakresie ESG, jak BART planuje raportować swoje postępy w tym obszarze? Czy rozważacie Państwo publikację regularnych raportów zrównoważonego rozwoju?
- Tak. Pierwszy raport ESG opublikujemy jeszcze w tym roku - obejmie on nie tylko dane środowiskowe, ale też aspekty społeczne i ład korporacyjny. Warto podkreślić, że będzie to raport oparty na standardach ESRS (European Sustainability Reporting Standards), które należą do najbardziej wymagających na rynku. Mimo, że nie podlegamy obowiązkowemu raportowaniu, to jest to dla nas naturalny krok w stronę jeszcze większej odpowiedzialności biznesowej i transparentności wobec naszych parterów. Planujemy, żeby raporty te miały charakter cykliczny, a nasza strategia ESG była regularnie aktualizowana – chcemy w przejrzysty sposób pokazywać nasze postępy i być gotowi na dialog z otoczeniem, nie tylko wtedy, gdy wymaga tego prawo, ale również w oparciu o wartości, które reprezentujemy.
Rozbudowa fabryki to również nowe miejsca pracy. Jakie wyzwania wiążą się z pozyskiwaniem i utrzymywaniem wykwalifikowanej kadry w tak dynamicznie zmieniającej się branży? Jakie programy rozwoju kompetencji oferujecie Państwo swoim pracownikom?
- Inwestycje w rozwój firmy to nie tylko nowe maszyny, ale przede wszystkim ludzie, którzy je obsługują i tworzą wartość dla naszych klientów. W BART zatrudniamy już ponad 350 osób i doskonale wiemy, że w dzisiejszych realiach pozyskanie i utrzymanie wykwalifikowanej kadry to jedno z kluczowych wyzwań. Dlatego staramy się tworzyć środowisko pracy oparte na wzajemnym szacunku, zaangażowaniu i długofalowym rozwoju. Stawiamy na budowanie kompetencji naszego zespołu – zarówno poprzez codzienną wymianę wiedzy, jak i możliwość udziału w szkoleniach zewnętrznych oraz zdobywania nowych kwalifikacji. Wierzymy, że silny, zmotywowany zespół to najlepsza inwestycja w przyszłość firmy.
BART podkreśla swoje rodzinne korzenie i zaangażowanie w lokalną społeczność. Jakie inicjatywy CSR realizują Państwo w Świeciu i okolicach? Jakie znaczenie ma dla Państwa bycie "dobrym sąsiadem"?
GH: Od wielu lat jesteśmy obecni w Świeciu, dlatego naturalne jest dla nas zaangażowanie w życie lokalnej społeczności. Staramy się wspierać inicjatywy, które mają realne znaczenie dla mieszkańców – czy to w obszarze edukacji, kultury, czy działań proekologicznych. Współpraca z lokalnymi partnerami i budowanie długofalowych relacji to dla nas nie obowiązek, tylko dobra praktyka. Wierzymy, że odpowiedzialny biznes zaczyna się od bycia uważnym i wiarygodnym sąsiadem.
Jak Pan widzi rolę firmy o polskim kapitale, takiej jak BART, w budowaniu silnej gospodarki w Polsce i na rynkach międzynarodowych?
- Polskie firmy, takie jak nasza, pokazują, że można z powodzeniem konkurować na rynku międzynarodowym – nie tracąc przy tym tożsamości ani wartości wynikających z lokalnego zakorzenienia. Działamy od ponad 30 lat, jesteśmy firmą rodzinną z polskim kapitałem, a jednocześnie dostarczamy nasze produkty na 14 rynków europejskich – od Skandynawii po Niemcy i Holandię. Dzięki inwestycjom w technologię, certyfikację i kompetencje zespołu, łączymy elastyczność
z jakością na poziomie światowych standardów. Wierzę, że właśnie takie firmy – autentyczne, profesjonalne i długofalowo myślące – budują silną, nowoczesną gospodarkę w Polsce i realnie wzmacniają jej pozycję za granicą.
Czy jest coś jeszcze, co uważa Pan za istotne w kontekście działalności BART i przyszłości rynku opakowań?
- Rynek opakowań, mimo wielu wyzwań, pozostaje jednym z najbardziej perspektywicznych sektorów. Kluczowe jest łączenie innowacji technologicznej z odpowiedzialnością społeczną i środowiskową – to właśnie ten kierunek będzie kształtować przyszłość całej branży. W BART chcemy być liderem tej zmiany: inwestujemy w rozwój, słuchamy naszych klientów i myślimy długofalowo. Wierzymy, że dzięki takiemu podejściu możemy nie tylko skutecznie odpowiadać na potrzeby rynku, ale także realnie wpływać na jego przyszły kształt – z korzyścią dla całego otoczenia, w którym działamy.
Dziękujemy za rozmowę.