


Konfederacja Europejskiego Przemysłu Papierniczego (Cepi) wzywa Parlament Europejski do ratyfikacji umowy o partnerstwie między UE a państwami Mercosuru (EMPA), podkreślając jej potencjał w zakresie zniesienia barier taryfowych i pozataryfowych oraz wspierania wzrostu europejskich przedsiębiorstw z branży celulozowo-papierniczej, które należą do najsilniejszych eksporterów wśród sektorów produkcyjnych UE. Tymczasem droga do ratyfikacji umowy z Mercosurem właśnie się wydłużyła.
Parlament Europejski zdecydował o skierowaniu porozumienia do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Decyzja zapadła większością 334 europosłów, którzy opowiedzieli się za sprawdzeniem zgodności umowy z unijnymi traktatami, przy 324 głosach przeciw i 10 wstrzymujących się. Ten ruch oznacza, że proces ratyfikacji zostaje zamrożony do czasu wydania opinii przez TSUE, co w praktyce może potrwać od kilku do kilkunastu miesięcy.
Skierowanie sprawy do TSUE ma na celu zbadanie, czy mechanizmy zawarte w umowie – w tym te dotyczące rozstrzygania sporów oraz ochrony standardów środowiskowych – są w pełni kompatybilne z prawem pierwotnym UE. Krytycy porozumienia, mimo silnych zapisów o zwalczaniu wylesiania (rozdział TSD), wciąż obawiają się, że umowa może osłabić unijne normy produkcji lub stać się furtką dla towarów niespełniających rygorystycznych wymogów klimatycznych.
Dla sektora reprezentowanego przez Konfederację Europejskiego Przemysłu Papierniczego (Cepi), wstrzymanie ratyfikacji umowy UE-Mercosur stanowi sygnał ostrzegawczy. Branża od lat lobbuje za zniesieniem asymetrii w handlu z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem.
Obecnie sytuacja jest rażąco jednostronna: UE od 2004 roku stosuje zerowe cła na import produktów papierniczych z krajów Mercosuru. Z kolei kraje Mercosuru utrzymują wysokie bariery taryfowe (europejski producent płaci średnio 12-14% cła przy wjeździe do Brazylii czy Argentyny), które hamują ekspansję europejskich producentów tektury i papierów wysokiej jakości. Eksporterzy do krajów Mercosuru często napotykają na skomplikowane systemy licencji importowych oraz ograniczenia w dostępie do dewiz, co dodatkowo podraża proces handlowy. Wysokie cła są naliczane od wartości CIF (towar + ubezpieczenie + transport), co przy obecnych cenach frachtu drastycznie obniża konkurencyjność cenową europejskich produktów na tamtejszych rynkach.
Dla europejskich producentów papieru, którzy należą do czołowych eksporterów w UE, zwłoka oznacza utrzymanie status quo, czyli dalszą walkę z wysokimi cłami eksportowymi przy jednoczesnym otwartym dostępie konkurencji z Mercosuru do rynku europejskiego.
Z drugiej strony, stabilność dostaw celulozy z Ameryki Południowej – kluczowego surowca dla wielu europejskich papierni – nie powinna zostać naruszona, gdyż obecne zerowe stawki celne na import tego surowca do UE pozostają w mocy niezależnie od losów nowej umowy.
Umowa z Mercosurem jest największą dotychczas formalną umową handlową UE, mającą na celu pogłębienie stosunków handlowych w czasie, gdy zarówno Europa, jak i kraje Mercosuru potrzebują dywersyfikacji swoich partnerstw, otwierając nowe horyzonty dla wymiany handlowej.