


- Każdy z naszych listonoszy doręcza w zależności od rejonu nawet kilkaset przesyłek listowych dziennie. Praca rozpoczyna się zwykle wcześnie rano od przygotowania listów do doręczenia, ułożenia ich zgodnie z trasą i pakietowania po ulicach i adresach. Pierwsze doręczenia odbywają się już około godziny 8, a ostatnie listy na rejonach obsługiwanych popołudniami dostarczane są nawet w okolicach godziny 19. Z naszych statystyk wynika, że największa ilość korespondencji trafia do adresatów między 10:00 a 13:00 – wtedy realizujemy ponad 50 proc. doręczeń. Znaczną część przesyłek udaje się skutecznie dostarczyć, choć zdarzają się pojedyncze przypadki zwrotów lub pozostawienia awizo z powodu nieobecności odbiorcy – podkreśla Janusz Konopka, prezes firmy Speedmail.
W przypadku przesyłek poleconych jakie często są wysyłane przez instytucje czy urzędy, konieczny jest odbiór osobisty. W związku z tym brak adresata czy osoby upoważnionej do odbioru w miejscu wskazanym do doręczenia korespondencji, skutkuje pozostawieniem przez listonosza powiadomienia awizacyjnego, z informacją o placówce pocztowej lub punkcie awizacyjnym, w którym można odebrać przesyłkę.
W przypadku pozostawionego awizo warto zweryfikować, przez jakiego operatora pocztowego zostało ono doręczone. Usługi pocztowe na terenie Polski świadczą również prywatni operatorzy pocztowi, którzy obsługują przesyłki listowe nadawane przez urzędy miejskie, instytucje państwowe, ale też prywatne firmy takie jak banki, ubezpieczyciele czy firmy telekomunikacyjne.