Kto wysyła najwięcej listów w Polsce? Raport Speedmail 2025

16/03/2026
Kto wysyła najwięcej listów w Polsce? Raport Speedmail 2025

Mimo postępującej cyfryzacji i coraz powszechniejszego przechodzenia firm na komunikację elektroniczną, tradycyjne przesyłki listowe nie tracą na znaczeniu we wszystkich obszarach rynku. Dane niezależnego operatora pocztowego Speedmail pokazują, że papierowa korespondencja wciąż pełni istotną rolę w wybranych sektorach gospodarki. Analiza struktury wolumenów za ostatni rok wskazuje, że największą liczbę wysyłanych listów generuje branża telekomunikacyjna, a tuż za nią plasują się sektor bankowo-finansowy oraz fundacje.

Z danych Speedmail wynika, że w 2025 roku branża telekomunikacyjna odpowiadała za niemal 22 proc. całkowitego wolumenu przesyłek listowych, co czyni ją liderem pod względem liczby nadawanych listów. To wyraźny sygnał, że mimo rosnącej popularności e-faktur i e-korespondencji, operatorzy telekomunikacyjni wciąż w dużej mierze opierają się na papierowej formie komunikacji — zwłaszcza w obszarach takich jak rozliczenia, informacje regulacyjne czy marketing.

— Telekomunikacja to dziś sektor, w którym tradycyjna korespondencja pozostaje jednym z kluczowych kanałów kontaktu z klientem. Wynika to zarówno z obowiązków formalnych, jak i z potrzeby zapewnienia skutecznego dotarcia do odbiorcy — komentuje Janusz Konopka, Prezes Zarządu Speedmail.

Bankowość i finanse stabilnie na drugim miejscu

Drugą pozycję w strukturze wolumenów zajmuje sektor bankowo-finansowy, który odpowiada za ponad 20 proc. wszystkich nadanych przesyłek. Jednocześnie branża ta generuje ponad 16 proc. wartości sprzedaży, co potwierdza jej strategiczne znaczenie dla rynku usług pocztowych. Podobnie jak w roku ubiegłym, to właśnie sektor bankowo-finansowy utrzymuje drugie miejsce pod względem wolumenu nadań. W bieżącej strukturze banki i instytucje finansowe odpowiadają za większą część przesyłek.
— Banki i instytucje finansowe nadal masowo wysyłają dokumenty wymagające trwałej formy — m.in. wyciągi, potwierdzenia transakcji, zmiany regulaminów czy korespondencję o charakterze formalno-prawnym. W przypadku sektora bankowego i finansowego papierowa korespondencja bardzo często nie jest wyborem, lecz koniecznością wynikającą z regulacji i wymogów bezpieczeństwa — dodaje Janusz Konopka.

Fundacje w czołówce nadawców

Na trzecim miejscu pod względem wolumenu uplasowały się fundacje, które odpowiadają za blisko 18 proc. wolumenu przesyłek. To jeden z najbardziej wyrazistych sygnałów zmian w strukturze nadawców. W 2024 roku ten segment rynku generował jedynie około 5 proc. wolumenu przesyłek obsługiwanych przez Speedmail. Organizacje pozarządowe od zawsze dostrzegały skuteczność tradycyjnej korespondencji w działaniach fundraisingowych, informacyjnych oraz sprawozdawczych, traktując list jako wiarygodne narzędzie komunikacji.
Na przeciwległym biegunie znalazły się branże o najniższym udziale w wolumenie przesyłek listowych. Do sektorów, w których tradycyjna korespondencja wykorzystywana jest w najmniejszym stopniu, należą branża medyczna oraz e-commerce.

Dominacja listów zwykłych i marketingowych

Przyglądając się ogólnej strukturze nadawanych przesyłek, wyraźnie widać, jaki charakter ma współczesna korespondencja masowa. Dominującą rolę odgrywają przesyłki listowe zwykłe, które stanowią ponad 60 proc. całkowitego wolumenu. To właśnie w tej formie najczęściej przesyłane są faktury, rozliczenia czy informacje regulacyjne. 

Istotny udział mają również przesyłki marketingowe (blisko 35 proc), co potwierdza, że papierowy list pozostaje skutecznym narzędziem reklamowym. Najmniejszy odsetek, wynoszący prawie 5 proc., stanowią przesyłki listowe polecone, co sugeruje, że tradycyjna „polecona” forma zarezerwowana jest głównie dla kluczowych dokumentów prawnych i administracyjnych

Zmiany w strukturze wolumenów

Analiza relacji pomiędzy wolumenem przesyłek a wartością sprzedaży pokazuje wyraźne zróżnicowanie pomiędzy poszczególnymi segmentami rynku. Szczególnie widoczne jest to w przypadku administracji publicznej, gdzie relatywnie mniejsza liczba przesyłek przekłada się na istotny udział w wartości realizowanych usług. Wskazuje to na wysoki stopień sformalizowania korespondencji oraz większą złożoność procesów obsługowych. 

— Zróżnicowanie pomiędzy wolumenem a wartością jasno pokazuje, że rynek listów nie jest jednorodny. Każda branża funkcjonuje w innym otoczeniu regulacyjnym i ma odmienne potrzeby komunikacyjne. Dlatego kluczowa staje się elastyczność operatora oraz umiejętność dopasowania usług do specyfiki nadawcy — zauważa Janusz Konopka, Prezes Zarządu Speedmail. 

Dane Speedmail potwierdzają, że mimo postępującej cyfryzacji, tradycyjne przesyłki listowe pozostają ważnym elementem komunikacji w wielu sektorach. Szczególnie widoczne jest to w branżach regulowanych oraz w obszarach, gdzie liczy się formalny charakter przekazu i skuteczność dotarcia do odbiorcy. — Cyfryzacja będzie postępować, ale list nie znika. On zmienia swoją rolę — z masowego kanału komunikacji staje się narzędziem precyzyjnym, wykorzystywanym tam, gdzie naprawdę ma znaczenie — podsumowuje Janusz Konopka.