


W zakładzie zajmującym się produkcją opakowań z tektury falistej jednym z najważniejszych etapów procesu technologicznego był nadruk na powierzchni tektury. W instalacji wykorzystywano farby drukarskie oraz inne media procesowe, które wymagały wydajnego i stabilnego systemu transportu. Stosowane wcześniej pompy membranowe powodowały jednak liczne problemy eksploatacyjne i zakłócenia w pracy instalacji.
Problem technologiczny w procesie produkcyjnym
W zakładzie pompy membranowe były wykorzystywane w wielu miejscach instalacji technologicznej. Z czasem pojawiły się jednak poważne trudności eksploatacyjne, takie jak:
bardzo częste usterki urządzeń,
konieczność wykonywania napraw średnio raz w miesiącu,
regularna wymiana membran oraz innych elementów eksploatacyjnych,
nieplanowane przestoje w procesie produkcji.
W konsekwencji prowadziło to do:
wzrostu kosztów serwisu i części zamiennych,
strat wynikających z zatrzymania produkcji,
zwiększonego obciążenia działu utrzymania ruchu,
ryzyka opóźnień w realizacji zamówień dla klientów.

Pompy przemysłowe pracowały w trudnym środowisku procesowym, gdzie transportowano media o określonej lepkości oraz właściwościach chemicznych.
W zakładzie farby drukarskie i inne substancje technologiczne były dostarczane do zespołów drukujących przy użyciu pomp membranowych pracujących w trybie ciągłym. Instalacja funkcjonowała w systemie wielozmianowym, a dodatkowym wyzwaniem była zmienna lepkość medium, częste zmiany kolorów oraz regularne płukanie układu.
Takie warunki eksploatacyjne powodowały szybsze zużycie membran i elementów wewnętrznych pomp. W efekcie spadała wydajność tłoczenia, a urządzenia wymagały częstych interwencji serwisowych – średnio raz w miesiącu konieczna była naprawa lub wymiana podzespołów jednej z pomp.
Utrzymanie instalacji miało charakter reaktywny – serwis wykonywano dopiero po wystąpieniu awarii. Prowadziło to do nieplanowanych przestojów, wzrostu kosztów eksploatacji oraz większego obciążenia działu utrzymania ruchu.

W celu poprawy niezawodności instalacji wdrożono pompę membranową Samoa DF50, dobraną we współpracy z producentem i dopasowaną do specyfiki procesu technologicznego. Przy wyborze urządzenia uwzględniono przede wszystkim:
charakter tłoczonego medium,
parametry lepkości cieczy,
wymaganą wydajność pracy,
warunki środowiskowe panujące w zakładzie.
Kluczowe znaczenie miało również odpowiednie dobranie elementów konstrukcyjnych pompy, takich jak:
materiał wykonania membran,
budowa i materiał korpusu,
odporność chemiczna zastosowanych komponentów.
Przed modernizacją instalacji:
awarie pojawiały się średnio raz w miesiącu,
konieczne były częste wymiany membran,
rosły koszty serwisowania urządzeń,
występowały nieplanowane przestoje produkcyjne.
Po zastosowaniu pompy membranowej Samoa DF50:

Nowe rozwiązanie działa stabilnie i nie wymaga dodatkowych napraw – poza standardowymi przeglądami okresowymi wykonywanymi w ramach utrzymania ruchu.
Najważniejszy wniosek
Częste usterki pomp membranowych bardzo rzadko wynikają wyłącznie z jakości samego urządzenia. W praktyce problem najczęściej powodują:
niewłaściwe dopasowanie pompy do transportowanego medium,
błędny dobór materiałów elementów roboczych,
pominięcie rzeczywistych warunków pracy instalacji.
Dopiero prawidłowy dobór technologiczny, oparty na realnych parametrach procesu, pozwala osiągnąć stabilną i długotrwałą eksploatację bez awarii.

Zastosowanie w innych branżach
Tego typu pompy membranowe mogą być z powodzeniem wykorzystywane m.in. w:
spożywce - jak tylko szeroki jest przemysł spożywczy,
branży chemicznej,
przetwórstwie papieru i tektury,
obróbce metali,
zakładach przemysłowych wymagających bezpiecznego transportu cieczy procesowych.

Wcześniej stosowana przez klienta pompa była wyposażona w zawory typu duckbill (tzw. „kaczy dziób”), które nie zapewniały pełnej szczelności. W praktyce powodowało to cofanie się medium w instalacji oraz szybkie zużycie elementów zaworowych.
W pompach Samoa zastosowano natomiast specjalne zawory kulowe, które charakteryzują się znacznie wyższą trwałością i efektywnością pracy. Do tej pory nie było konieczności ich wymiany.
Dodatkowo wykorzystany w konstrukcji specjalny zawór powietrza Pivot, odpowiedzialny za stabilny i niskopulsacyjny przepływ, w połączeniu z solidnymi zaworami kulowymi wyraźnie poprawił niezawodność pracy całej instalacji.
Opisany przypadek pokazuje, że powtarzające się awarie nie muszą być traktowane jako nieunikniony element eksploatacji instalacji. Zdecydowanie lepszym podejściem jest:
dokładna analiza procesu technologicznego,
weryfikacja rzeczywistych parametrów pracy,
dobór odpowiedniego rozwiązania we współpracy z producentem.
Rezultat wdrożenia był jednoznaczny — instalacja pracuje już ponad dwa lata bez awarii, podczas gdy wcześniej naprawy były konieczne niemal co miesiąc. W systemach pneumatycznych i instalacjach transportu mediów właściwie dobrane urządzenia stanowią klucz do długotrwałej i niezawodnej pracy.